![]() |
https://www.treningbiegacza.pl/ |
Po raz pierwszy udało mi się w tym roku wyciągnąć mojego chłopaka na bieganie:)
Efekty nie były jakieś powalające ale zawsze coś! :) znaczy byłyby gdyby nie marudzenie pewnej osoby i pytania czy "już!?" :DDD
Udało mi się przebiec mniej niż 4 km, tak wiem, mało ale jak na pierwszy raz to chyba nie było tak tragicznie :)
Na stronie trening biegacza znalazłam rozpiskę dla początkujących (klik) i wiele wskazówek jak zacząć, jakie korzyści niesie ze sobą bieganie, jakie popełniamy błędy i kilka najczęściej zadawanych pytań odnośnie biegania.
Na stronie są też rozpisane plany treningowe, dla tych początkujących ale też tych którzy chcą biec w maratonie, dla każdego coś się znajdzie:)
Ja zastanawiam się nad rozpoczęciem planu "od 0 do 45 minut ciągłego wysiłku", zobaczymy czy się uda:) Nawet moja mama zadeklarowała się, że chętnie się do mnie przyłączy :)))
Podsumowując, mnie się podobało, mimo zadyszki i kolki w pewnym momencie i myślę, że
zaprzyjaźnię się z bieganiem na dłużej :)))
A na koniec zapraszam na przepis na
sok z natki pietruszki :)
Do przygotowania 1 litra soku potrzebujemy:
- pęczek natki pietruszki
- sok z 1 cytryny
- 3-4 łyżeczki cukru
- 0,5 litra wody
Rozdrabniamy cukier na cukier puder. Dodajemy cały pęczek natki, razem z łodygami i sok wyciśnięty z jednej cytryny i miksujemy aż natka rozdrobni się na małe kawałeczki i puści sok. Dolewamy pół litra wody (i ewentualnie kostki lodu jeśli chcemy żeby sok był mocno schłodzony) i miksujemy ponownie. I gotowe ! :)
Sok można przecedzić przez sitko lub pić z farfoclami z pietruszki :D
Jak na pierwszy raz to naprawdę nieźle :)
OdpowiedzUsuń